03.09.2017

Gosia Malaczek

Jesli chcecie dowiedzieć się prawdy o Szymonie, zapraszam do komfortowego usytuowania się na kościach kulszowych i złapania za przysłowiowy "popcorn".

Dla mnie jest co pisać

... A dla Was: czytać.

Już na wstępie chce powiedzieć, ze rubryki do oceny powinny być 3!!

Trener

Nauczyciel

Fizjoterapeuta

Szymona poznałam po raz pierwszy na kursie i wtedy (pół roku temu) napisałam pierwszą opinię:

"Od pierwszych chwil kursu na trenera personalnego mogłam powiedzieć, ze wiem z kim mam do czynienia. Z elokwentnym pasjonatem. "Bo jaki zawód jest lepszy niż nasz? Nie ma!" To jest jeden z tych szczęściarzy, którzy do końca życia nie przepracują żadnego dnia. To jest ten, który z każdego dnia będzie korzystał.

Od momentu wejścia na sale otacza Cię ramieniem fascynacji do zdrowego trybu życia.

Ma bardzo pogodne usposobienie, ale nie da sobie wejść na głowę. Natomiast zarówno u nauczyciela, jak i trenera czy terapeuty jest to jak najbardziej pozytywna cecha!

Wzbudza szacunek wiedzą, ale nie obnosi się nią.

Naucza spokojnie, upewniając sie ze każdy przyswoił materiał, ale nigdy nie tworzy okazji aby można było się nudzić.

Poprawia i koryguje technikę ćwiczeń, ale nie wyśmiewa czy tez nie karci za brak wiedzy (którą ma zamiar dopiero się podzielić).

Warsztaty zawsze prowadzone w duchu rozrywki i śmiechu. Częste przykłady ze świata i anegdotki. Miałam wrażenie jakbym po raz pierwszy w życiu naprawdę otworzyła oczy.

W przeciągu kilku sekund w trakcie których do niego podchodzisz, jego profesjonalne oko potrafi stwierdzić defekty Twojej budowy i uwzględnia to w doborze ćwiczeń, a także daje wskazówki jak rozwiązać dany problem.

Dużo wymaga, ale jesli wymaga czegoś od Ciebie, to w takim samym stopniu będzie sam tego przestrzegał.

Punktualność.

Rzetelność.

Systematyczność.

Przygotowanie do zajęć.

Pozytywne nastawienie.

Zero marudzenia. Nigdy nie narzeka. Szczery uśmiech. Kocha to co robi.

Ma szacunek do innych użytkowników siłowni. Jesli chce pokazać ćwiczenie na maszynie lub stanowisku, ktore jest zajęte - poczeka, tłumacząc w tym czasie wszystko co musimy wiedzieć, tak aby nie tracić czasu.

Znam przypadki, gdzie trener podchodzi i mowi, ze prowadzi kurs, wiec dana osoba ma "zmykać".

Promieniuje motywacją. Inspiruje do działań. Daje wszystko czego możesz potrzebować z zewnątrz, reszta zależy od Ciebie."

 

Od tego czasu miałam okazje poznać go nie tylko od strony Wykładowcy, ale tez jako Trenera Personalnego i okazjonalnie Fizjoterapeuty. Poziom jaki sobą reprezentuje niezależnie od dnia i funkcji pozostawia go bez konkurencji. Ponadto! Jakakolwiek konkurencja w styczności z nim nieuchronnie wpada w grono jego followersów.

Jako trener zawsze popchnie Cię o krok dalej, robiąc wszystko z okularami Fizjoterapeuty na nosie -> wiesz, ze nic złego nie może Ci się stać pod jego pieczą. Treningi układa pod preferencje i "nie leci na jedno kopyto". Oznacza to ze nawet z jednym rozpisanym planem, żaden trening nie wyglada tak jak poprzedni. Nowe

wiczenia, techniki i wariacje. Po prostu chcesz iść na trening żeby dowiedzieć się co dzisiaj dla Ciebie wymyśli.

Jako fizjoterapeuta, jest świadomy i bezustannie uaktualnia swoją wiedzę, burząc wcześniej postawione ściany przez lata umacniane mylnymi przekonaniami.

 

"Promieniuje motywacją. Inspiruje do działań. Daje wszystko czego możesz potrzebować z zewnątrz, reszta zależy od Ciebie.”